Fletnista po piętnastej i po emeryturze.

img

Z początkiem wiosny smużka smogu sączy się przez uchylone okno wespół z dźwiękami fletni tudzież innego bliżej niezidentyfikowanego obiektu grającego. Stoi dziadek pod oknem i dorabia do emerytury. To znaczy podejrzewamy, że dorabia do emerytury, nigdy nie posłyszałyśmy z ust jego stosownej deklaracji ani zaprzeczenia. Gra dzień w dzień od poniedziałku do piątku, w weekendy nie sprawdzałyśmy, bo to nie Indie i do pracy nie przychodzimy. Czytaj dalej

Kraków i 101 krzyżówek.

IMG_20160407_210306

Uśmiech otworzył mi usta gdzieś między windą a drzwiami obrotowymi. Wiatr pogładził kucyk i zagrał na puszku od kaptura. Nie, dziękuję, nie chcę ulotki. Do restauracji nie wejdę. Do szkoły językowej też się nie zapiszę. Czytaj dalej