Jak nazywa si臋 Ewa.

/ fot. Adrian Gamo艅, pod Cascades d’Ouzoud

quotationZahid偶abione kobiety sprzedaj膮 paczuszki chusteczek higienicznych za symboliczne 2 dirhamy (1 dirham to 40 groszy). Podobno s膮 nas膮czone jakim艣 mocnym 艣rodkiem odurzaj膮cym. Rozpakowujesz, dmuchasz, budzisz si臋 w innej cz臋艣ci miasta bez pieni臋dzy i pami臋ci. Legenda turyst贸w z Zachodu. A偶 chce si臋 sprawdzi膰. Czytaj dalej

Sprzedawcy kardamonu.

4C0A3ED1-77BE-4712-8473-066A0723F517

/ fot. Adrian Gamo艅; w drodze do Atlasu 艢redniego

quotationTe koty nie jadaj膮 gotowanej marchewki z tajine berber, nie robi膮 kocich grzbiet贸w i przemykaj膮 po nocnych dachach Marakeszu szybciej i cz臋艣ciej ni偶 wiatr. Chowamy wino za poduszk臋 wyszyt膮 z艂ot膮 nici膮, 偶eby nie dra偶ni膰 Allaha i co wiecz贸r czekamy na wieczorn膮 modlitw臋 jak na szum klimatyzacji w pokoju. Czytaj dalej

Tam, gdzie Alladyn chodzi spa膰.

IMG_4004

/ fot. Targ w medynie Marakeszu

quotationMam ochot臋 si臋 wr贸ci膰 i powiedzie膰, co naprawd臋 my艣l臋 o lokalnych, fa艂szywych cenach, wiecznym sprawdzaniu zasobno艣ci i naiwno艣ci klient贸w, palcach rozpinaj膮cych plecaki i torebki pod os艂on膮 nocy i t艂umu, ale to nie m贸j kraj, to nie m贸j rewir i nawet nie mam na sobie hid偶abu. Czytaj dalej