Kukiełki na wietrze.

/ fot. Ania Winiecka, Fotomaluję

Może to właśnie jest miłość w czasach Tindera, miłość, która wyrosła z Pokolenia Ikea i przerosła swoją epokę. Błysk algorytmu, szybki haust powietrza między jednym lockdownem a kolejnym. Zamykasz oczy i odbijasz się od twardego drewna. Słyszysz swój krzyk. Nie brzmi jak ty. Tak dawno nie krzyczałaś, nie na zewnątrz. Do wewnątrz zdarzało ci się do noc, ale nie pozwalałaś sobie na akustykę. Dźwięk nie ma o co rezonować, leci w niebo i gubi się gdzieś w gałęziach. 

Czytaj dalej

GRY RPG.

/ fot. S_sylwia™

On schowa się w anime i gry RPG, ty wrócisz szybko Uberem do domu. Nawet nie Uberem X czy Uberem Shield, byle jakim, byle szybko i byle był w okolicy. Kierowca będzie miał spuszczoną maskę na brodę i mętne spojrzenie. Wejdziesz do mieszkania, sięgniesz po kota i książkę. Utoniesz w kryminale Małeckiego, a kiedy zgasisz światło, będziesz miętosić przepoconą latem kołdrę i płakać, jak dobrze napisany został ten kryminał. Będziesz też płakać nad sobą, nad tym wieczorem, nad algorytmem Tindera. Nie przyznasz się przed sobą. To byłaby klęska i porażka tego października, a miał to być październik mocy. Co wieczór wyliczasz sobie w głowie dobre rzeczy, które cię spotkały tego dnia. Uczysz się ślepoty na porażki.

Czytaj dalej

Gra w niedomówienia, czyli 5 mln Polaków.

Na spotkanie z koleżanką przychodzi spóźniona czterdzieści minut, z niedoschniętymi paznokciami, pomalowanymi na brokatową czerń. Włosy jeszcze pachną szamponem, była promocja na Syossa w Rossmannie. Ramiona zatopione w opadających falbanach chabrowej sukienki. Usta nawet nie, że niby mimochodem, ale całkiem otwarcie umalowane za ciemną, wieczorową szminką. Czytaj dalej