Hera, koka, hasz, Lizbona.

P1100365xx

/ fot. lizo艅skie murale

Okulary przeciws艂oneczne, okulary przeciws艂oneczne! Rz膮dek okular贸w dynda na grubym, parcianym sznurku. Ciemne szk艂a niemrawo odbijaj膮 styczniowe, po艂udniowe s艂o艅ce jak le艣ne 偶uki. Kto to kupuje, zastanawiam si臋, grzecznie odpowiadaj膮c troch臋 zbyt nachalnemu sprzedawcy, 偶e nie jeste艣my zainteresowane zakupem. Ten naciera na nas jeszcze raz, potrz膮saj膮c sznurem z okularami jak choinkowym 艂a艅cuchem. Uchyla przy tym ortalionow膮 wiatr贸wk臋 i cicho acz dobitnie cedzi przez z臋by: 鈥渕arihuana, haszysz, kokaina?鈥. Po wewn臋trznej stronie kurtki, w r贸wnym rz膮dku, wyeksponowane lepiej ni偶 okulary, wisz膮 woreczki strunowe z marihuan膮, haszyszem i bia艂ym proszkiem – kokain膮. Czytaj dalej

Kolorowe chustki w oknie poci膮gu, czyli zapomniana poczt贸wka z Podlasia.

/ fot. wiosenna kapliczka w Bia艂ostockim Muzeum Wsi

Brzozy uciekaj膮 szybciej ni偶 my艣li i tylko r贸偶owe chmury ani drgn膮, jak ob艂oki waty cukrowej wbite na niewidzialne patyki. Poci膮g jedzie od jakich艣 40 minut, a ja ju偶 zd膮偶y艂am si臋 nauczy膰 na pami臋膰 zaciek贸w na szybie i twarzy wsp贸艂pasa偶er贸w, bo wszyscy zgodnie 艣pi膮. Zm臋czeni drog膮, kt贸ra dopiero si臋 zacz臋艂a i b臋dzie trwa艂a a偶 zmieni si臋 data w kalendarzu. Pe艂ni mazurk贸w, chrzanu i babek wielkanocnych z ajerkoniakiem. Pan przede mn膮 rozci膮ga si臋 od 艣ciany do 艣ciany, guzik od spodni wbija mu si臋 w balon brzucha i tylko kod spo艂eczny alb sen powstrzyma艂y go przed jego rozpi臋ciem.

Czytaj dalej