Kolorowe chustki w oknie poci膮gu, czyli zapomniana poczt贸wka z Podlasia.

/ fot. wiosenna kapliczka w Bia艂ostockim Muzeum Wsi

Brzozy uciekaj膮 szybciej ni偶 my艣li i tylko r贸偶owe chmury ani drgn膮, jak ob艂oki waty cukrowej wbite na niewidzialne patyki. Poci膮g jedzie od jakich艣 40 minut, a ja ju偶 zd膮偶y艂am si臋 nauczy膰 na pami臋膰 zaciek贸w na szybie i twarzy wsp贸艂pasa偶er贸w, bo wszyscy zgodnie 艣pi膮. Zm臋czeni drog膮, kt贸ra dopiero si臋 zacz臋艂a i b臋dzie trwa艂a a偶 zmieni si臋 data w kalendarzu. Pe艂ni mazurk贸w, chrzanu i babek wielkanocnych z ajerkoniakiem. Pan przede mn膮 rozci膮ga si臋 od 艣ciany do 艣ciany, guzik od spodni wbija mu si臋 w balon brzucha i tylko kod spo艂eczny alb sen powstrzyma艂y go przed jego rozpi臋ciem.

Czytaj dalej

2 + 3, czyli magiczne 艣wi臋ta z PKP.

Mie台ciusz

/ fot. dachowiec na walizce

Poci膮g relacji Krak贸w – Grodno. Wsiadam do przedzia艂u 4:40. Odjazd za 15 minut. Poci膮g 艣pi, wagony pogaszone. A 偶e to poci膮g z tak zwan膮 ca艂kowit膮 rezerwacj膮 miejsc kieruj臋 si臋 do swojego przedzia艂u. A w nim zakonnica, dw贸jka dzieci z cyga艅sk膮 aparycj膮 i koty, te偶 w liczbie dw贸ch. Czytaj dalej