Chwilę pani nie było.

Beliny

/ fot. S_sylwia™

quotationTa aleja nie istnieje. Ktoś ją wymyślił, tak, jak i całą resztę. Nieważne. Po tej stronie ulicy bilbord jest centrum wszechświata. Świeci w nocy jak latarnia morska, a w dzień wpadają na niego ptaki i rozmazują lepki deszcz na naciągniętych twarzach modelek. Czytaj dalej

Gaz, gwoździe i sto metrów sześciennych smogu.

farelkos

/ fot. farelka

Dzwonka u drzwi nie ma, a zamiast numerka powoli odkleja się na rogach naklejka z pobliskiego studia tatuażu. Wydziarana dziewczyna z kwiatami wyrastającymi z głowy trzyma w rękach napis studia. Mogliby chociaż na laminacie wydrukować, a nie na zwykłym papierze, blaknącym szybciej niż bilet PKP. Wzdycham i wchodzę po omacku, bo dobrze znam to miejsce. Po czym padam jak nietoperz, któremu wyłączono geolokację. Po drugiej stronie ktoś zabrał schodkowany próg. Czytaj dalej