Diler samochodów.

Wolski

/ fot. S_sylwia™

Kiedyś były słowa, drobne w kieszeni, lody cytrynowe. Trzask zapalniczki i lipiec w sercu. Kiedyś zdania wylewały się ze mnie. To było jak fizjologia noworodka. Prosta, intensywna i wyczekiwana. Teraz za dużo osób pisze ze mną teksty, za dużo radzi, za bardzo steruje kciukami. Czytaj dalej

Noc w nos.

IMG_3141

/ fot. S_sylwia™

Lato to był melanż roku, jedno wielkie roof party, jeden przesiedziany przez trzy miesiące u ziomka after, jedna niekończąca się kreska fety. Kiedy przyszła jesień ludzie dopiero otrząsali się z lata. Ten stan który co roku nazywa się dyskretnie „jesienną depresją” jest tak naprawdę wielkim, zbiorowym zejściem po trzymiesięcznym melanżu lata. Czytaj dalej

Disco Polio.

kontra

/ fot. Złocień, S_sylwia™

quotationNa melanż meleksem albo 192. Ludzie głowy w telefonach, wszyscy na dark socialu. Znajomy raper od jesieni sepleni. Stracił w bójce dwa zęby. Planuje wstawić złote. I tak nie wierzysz nikomu, wszyscy w środowisku mają melancholię albo schizofrenię. Czytaj dalej