Waty i parapety.

mieciuszkowiec

/ fot. kot naokienny

Najlepsze wiosną w Krakowie nie są mlecze porozrzucane na Mogilskim jak drobne po imprezie. Nie wata cukrowa w Parku Jordana, przez którą prześwieca się słońce jak przez słodką pajęczynę. I nawet nie niebo, które już nie pamięta smogu. Ale koty mieszkające na parterze, wystające przez okno i furkoczące na sam widok przechodnia. Gotowe do głaskania. Full service, all inclusive. Lepsze niż Maroko z Itaki. ♥

Czytaj dalej

Pluton na lustrze i popcorn na dywanie.

bright

/ fot. planety na lustrze i inne rozmaitości

quotationStrych pełen był jej zdjęć, tablic korkowych z poprzyczepianymi zasuszonymi mleczami i słomkowych kapeluszy zawieszonych na gwoździach wystających ze ścian. Pod sufitem wisiał pingwin, który udawał, że jest z kryształu. Podłoga zasłana była próbkami tekstów i brudnymi ubraniami.

Czytaj dalej