Pożyczone lato.

IMG_0622

/ fot. S_sylwia™

Najważniejsze, że blisko na Wolę – taksówkarz drapie się po szczecinie na karku. Ma brudne paznokcie i nie widać mu oczu. Na skrzyżowaniu orzeka, że Wola już jednak wypadła z mody i obiegu. Że teraz Kliny są nową Wolą i tam gromadzi się wyższa warstwa średnia. Średnio to widzę. Dla mnie Wola rozciąga się od Salwatoru po Kryspinów jak prawdziwa obietnica na nowe piękno tego miasta. Czytaj dalej

Mandale z kiepów.

psylo cybu

/ fot. Karolina Pląska, Diabelski Mostek

Truchleję. Przeleje się? Chluśnie wodą na wiecznie zimne i matowe płytki i nada im, na jedną krótką chwilę, blask jak z reklamy Domestosa? Jak nic zaraz się przeleje. Cholera. Szampon piecze w powieki i strasznie chce mi się podrapać pod rzęsami. Cholera, przeleje się lada moment. Łokciem wyłączam kran. Czytaj dalej

Szekspir też ćpał.

Psychodelia

/ fot. Natalia Janik

quotation– Siema, stary – przecisnęła się do hallu. W korytarzu było ciemno i zimno jak w kościele w listopadzie. Prezek zawsze musiał mieszkać w jakimś odjechanym miejscu. Rok temu nie miał pieniędzy i wynajmował miejsce w pawlaczu u jakiejś bardzo biednej, bardzo dziwnej rodziny. Wchodził na górę po sznurkowej drabince, którą potem musiał szybko wciągać na górę, żeby kot właścicieli nie zdążył dojechać go pazurem. Teraz mieszkał na siedemdziesięciu metrach, w nieogrzewanej kamienicy […] Nad głowami wisiał spadzisty, szklany żyrandol z odrzutu od ziomka, który próbował wystawić spektakl dyplomowy „Szekspir też ćpał”, ale wyleciał ze studiów grubo przed premierą.

Czytaj dalej