Targowisko dnia następnego.

IMG_20160327_184241

Wszedł za późno o jeden przepłakany film. Nie wytarł butów i zostawił błotniste ślady na drewnianym parkiecie. Rzucił niedbale torbę na fotel i zabrał się do rozsznurowywania butów. Rozsznurowywał pieczołowicie, bo śliskie od mrozu sznurówki uciekały przed zgrabiałymi palcami. Patrzyła na niego znad rzęs ubranych w czarną maskarę i chciała, żeby poświęcił jej choć tyle czasu, co tym cholernym sznurówkom. Odwróciła się i odrzuciła na plecy kaskadę włosów, chociaż on i tak nie patrzył. Dobrze, że maskara była wodoodporna. Czytaj dalej

Słomkowe kapelusze z second handów.

IMG_20160202_180215

Stwierdziła, że mówi tak samo dużo jak ona, ale jest przy tym śmieszniejszy, więc mu uchodzi. On zaśmiał się, ale zamilkł. Nałożyła pikowaną kurtkę, bo siedziała pod samą dmuchawą i ciągnęło pod nią jak z rury od odkurzacza. Zapięła pod szyję marzenia o wyprowadzce do Gdańska. Czytaj dalej

Patelnie z majtkami.

Nowy rok. Styczeń. Ludzie chudną, rzucają palenie, walczą z molami w szafach ubraniowych, odgrzybiają prysznice, uczą się norweskiego, kupują karnet open na siłownię. Poniedziałek wieczór. Siedzę na worku śmieciowym, 200 l, i wzdycham ciężko. Przeprowadziłam się. Zamiast glorii i chwały przeprowadzki w nowe miejsce mam 10 worów śmieciowych. Czarnych, z grubego plastiku. O mocno chemicznym zapachu i mocno wysypiskowym wizerunku.

Czytaj dalej