Wszystkie miejsca są tymczasowe.

plac_inwalidow_place

/ fot. S_sylwia™

Siedzisz profilem i zastanawiasz się, jak prezentuje się opaska z tej strony. En face czy z profilu tak samo dusi za uszami i zbiera pyłki kurzu. Moda za 9,90 z Bangladeszu, ale odrost do ucha, więc trzeba maskować. Moda, której nikt nie rozumie, kupują wszyscy, a noszą najwytrwalsi.  Czytaj dalej

Didaskalia z wtorku.

lookal

/ fot. Lokal na Rynku

Nie będziesz miał więcej niż 5 tysięcy znajomych na Facebooku i nie pożyjesz dłużej niż 100 lat – zawyrokowała znad kufla z herbatą. Od miesiąca brała antydepresant i nie mogła pić alkoholu. W herbacie jak rój sennych kijanek krążyły goździki. Pachniało pomarańczą i końcoworocznym zmęczeniem. Antydepresant, mimo że z grupy mocnych SSRI, nie działał. Na niektóre depresje nie było mocnych ani dobrego copywritingu. Czytaj dalej

Tam, gdzie nie padają cienie kaktusów.

Suonko

/ w drodze do San Bartolomé de Tirajana, fot. Dominika Pezda

W San Agustín głaszczę puchate kaktusy jak koty, aż wbijam sobie kolec i tracę czucie w środkowym palcu. Dojeżdżając do Bahia Feliz, mam jeszcze cichą nadzieję, że kaktus był halucynogenny. Bad luck! Czytaj dalej