Szekspir teΕΌ Δ‡paΕ‚.

Psychodelia

/ fot. Natalia Janik

quotation– Siema, stary – przecisnΔ™Ε‚a siΔ™ do hallu. W korytarzu byΕ‚o ciemno i zimno jak w koΕ›ciele w listopadzie. Prezek zawsze musiaΕ‚ mieszkaΔ‡ w jakimΕ› odjechanym miejscu. Rok temu nie miaΕ‚ pieniΔ™dzy i wynajmowaΕ‚ miejsce w pawlaczu u jakiejΕ› bardzo biednej, bardzo dziwnej rodziny. WchodziΕ‚ na gΓ³rΔ™ po sznurkowej drabince, ktΓ³rΔ… potem musiaΕ‚ szybko wciΔ…gaΔ‡ na gΓ³rΔ™, ΕΌeby kot wΕ‚aΕ›cicieli nie zdΔ…ΕΌyΕ‚ dojechaΔ‡ go pazurem. Teraz mieszkaΕ‚ na siedemdziesiΔ™ciu metrach, w nieogrzewanej kamienicy […] Nad gΕ‚owami wisiaΕ‚ spadzisty, szklany ΕΌyrandol z odrzutu od ziomka, ktΓ³ry prΓ³bowaΕ‚ wystawiΔ‡ spektakl dyplomowy β€žSzekspir teΕΌ Δ‡pał”, ale wyleciaΕ‚ ze studiΓ³w grubo przed premierΔ….

Czytaj dalej

Lustereczko, powiedz przecie – czy ona na kwasie, czy na opiecie?

Listki Oficerskie 1

/ fot. Osiedle Oficerskie, KrakΓ³w

KsiΔ™ΕΌyc odbija siΔ™ w oknach stojΔ…cej w ciszy na podzamczu karety i czubkach przemykajΔ…cych po dziedziΕ„cu pantofelkΓ³w. Szelest sukni miesza siΔ™ z gΕ‚osami zza grubych murΓ³w zamczyska. RozΕ‚oΕΌysta sukienka jak niebieski obΕ‚ok wtapia siΔ™ w ciemniejΔ…ce niebo. Przy kaΕΌdym stopniu podskakuje i opada jak lekki podmuch wiatru. Jeszcze kilka stopni i oddechΓ³w. Szum gΕ‚osΓ³w odpΕ‚ywa, pantofelki wpadajΔ… w wyΕΌΕ‚obienia w trotuarze, zegar zaczyna swoje dΕΊwiΔ™czne dwanaΕ›cie uderzeΕ„.

Czytaj dalej

Galaktyki weekendu.

karuszka

/ fot. ulica MikoΕ‚ajska

Okna trzymają więcej oddechów niż myśli. Na zewnątrz smog rozwiesza mgły po latarniach. Wieczór pada aż po bruk i tylko księżyc błyszczy jak powinien. W tym miesiącu pełnia przyszła za wcześnie i nikt nie zdążył pofarbować włosów na czas. Czytaj dalej