Diler samochodów.

Wolski

/ fot. S_sylwia™

Kiedyś były słowa, drobne w kieszeni, lody cytrynowe. Trzask zapalniczki i lipiec w sercu. Kiedyś zdania wylewały się ze mnie. To było jak fizjologia noworodka. Prosta, intensywna i wyczekiwana. Teraz za dużo osób pisze ze mną teksty, za dużo radzi, za bardzo steruje kciukami. Czytaj dalej

Didaskalia z wtorku.

lookal

/ fot. Lokal na Rynku

Nie będziesz miał więcej niż 5 tysięcy znajomych na Facebooku i nie pożyjesz dłużej niż 100 lat – zawyrokowała znad kufla z herbatą. Od miesiąca brała antydepresant i nie mogła pić alkoholu. W herbacie jak rój sennych kijanek krążyły goździki. Pachniało pomarańczą i końcoworocznym zmęczeniem. Antydepresant, mimo że z grupy mocnych SSRI, nie działał. Na niektóre depresje nie było mocnych ani dobrego copywritingu. Czytaj dalej

Bezsenność w listopadzie.

PA170208 diam

/ fot. Mały Rynek, Kraków

Październik nie zaskoczył w tym roku nikogo i jak co roku nadchodzi zima stulecia. Gerta jak zawsze dostała depresji koło 15-ego, Renata jak co roku ścięła włosy po lecie i jak co roku przypłaciła to najgorszą fryzurą życia. W ramach rekompensaty i pożyczki od ciotki kupiła sobie siedem czapek, które nosi dumniej niż własne poglądy. Czytaj dalej