Rozmowy na gruzińskich dachówkach.

img_9236x

/ fot. Ana w drodze na lodowiec, lipiec 2016

Ana ma oczy, które sypiają po pięć godzin dziennie i 16 lat w paszporcie. Długie, ciemne włosy, ciemne brwi, które nie wymagają makijażu i nos trochę jakby pożyczony z innej twarzy. Poprawia zawieszoną na szyi rękę szczęścia i szybko rusza naprzód po dużych, wyślizganych głazach prowadzących pod lodowiec, ulokowany nad gruzińską miejscowością, Mestią. Czytaj dalej

Gruzja w kawałku szkła.

mirror-in-udabno

/ fot. rozbite lustro w miejscowości Udabno, w Gruzji

Gruzja i Armenia są pełne dużych odłamków luster wiszących koło przydrożnych toalet. Starych, porysowanych luster oprawnych w ramy osypujące się brokatem. Malutkich, okrągłych lustereczek, zamkniętych w sowieckich puzderkach, które można kupić na pierwszym lepszym targu staroci. Ale Gruzja jest zbyt piękna, żeby się w nich wszystkich przeglądać. Więcej zdjęć z Gruzji tutaj.

Dwie godziny, dwa piwa i zero odpowiedzi.

P7240171x

/ fot. Szentendre, Węgry

quotationJego plan na życie tego nie przewidywał, ale plan urlopowy nie miał wątpliwości już od stycznia. Mateusz pojechał policzyć dwanaście wschodów słońca, poszwendać się po górach, nagrać kilka filmików na iPhonie i wrócił jak bumerang do podkrakowskiej korporacji. Czytaj dalej