Sprzedawcy kardamonu.

4C0A3ED1-77BE-4712-8473-066A0723F517

/ fot. Adrian Gamoń; w drodze do Atlasu Średniego

quotationTe koty nie jadają gotowanej marchewki z tajine berber, nie robią kocich grzbietów i przemykają po nocnych dachach Marakeszu szybciej i częściej niż wiatr. Chowamy wino za poduszkę wyszytą złotą nicią, żeby nie drażnić Allaha i co wieczór czekamy na wieczorną modlitwę jak na szum klimatyzacji w pokoju. Czytaj dalej

Tam, gdzie Alladyn chodzi spać.

IMG_4004

/ fot. Targ w medynie Marakeszu

quotationMam ochotę się wrócić i powiedzieć, co naprawdę myślę o lokalnych, fałszywych cenach, wiecznym sprawdzaniu zasobności i naiwności klientów, palcach rozpinających plecaki i torebki pod osłoną nocy i tłumu, ale to nie mój kraj, to nie mój rewir i nawet nie mam na sobie hidżabu. Czytaj dalej

Michael Kors, of course.

fff

/ fot. S_sylwia™

Sobotnie spotkania, przed którymi boli Cię brzuch, a po – serce. Nie rozpoznajesz na przystanku znajomych z podstawówki, bo to jak znajomi z innego życia. Przegapiłaś własną reinkarnację. Włosy dopięte w jednym z tych salonów w Warszawie z błyszczącymi oknami, przez które można zobaczyć jak Cię czeszą i karmią cukierkami ze szklanej misy. Siema. Witaj. Mówicie w różnych językach i mieszkacie na osobnych planetach, a kokaina jest tylko na jednej z nich. Czytaj dalej