Herbata z szałwii.

sukienkos

A co ty tam masz? Czas na pisanie czy warsztaty?
Jedno i drugie. I dwa koty. Głaszczę na zmianę. Tylko one nie lubią zmian.
To super. Kiedy wracasz?
Nie wiem, nie powiem.
Co to znaczy?
To znaczy, że w pełni wrócę dopiero, kiedy napiszę tę powieść.
Aga…
Stary, to będzie jakiś rok. Moja głowa będzie przez ten czas trochę gdzie indziej.
AGA!
Nie ma mnie, jestem teraz w swojej głowie, w swojej scenie, w swojej powieści. Buzi :* 

Czytaj dalej

Dwa psy dalej.

murkos gotów

/ fot. kawałek Osiedla Oficerskiego

Czarna i połyskliwa. Karta “Mój Empik”. Jedyna karta, która naprawdę zmieniła moje życie. Chodzę od Floriańskiej po Galerkę Krakowską, kupuję książki jak pojebana. Ostatnio same debiuty. Fiedorczuk. Żulczyk. Kto by pomyślał, że młody Żulczyk spędzał czas tak jak ja i miał takie same ciężkie porównania, którymi dałoby się podbić oczy. Moimi wciąż się da. Czytaj dalej