Wieczory instant.

Karuszsz

/ fot. środa w centrum

Na dole więcej parasoli niż rozmów. Ktoś otworzył na noc balkon i wpuścił jesień. Wywiało kurz, zapach popcornu z mikrofalówki i wieczorną łunę miasta. Na tablicy korkowej więcej paragonów niż biletów do kina i zdjęć z Portugalii. Czosnek ze Starego Kleparza łapie kurz jak niewydarzony łapacz snów. Jabłka kurczą się w ozdobnej miseczce. Ktoś zapomniał że je kupił i że nie pomył  patelni.

Czytaj dalej

W poczekalni do soboty.

p1280014

/ fot. pocztówka z Krakowa

Czasem w tygodniu życie przydarza Ci się między piątą trzydzieści a piątą trzydzieści pięć, między materacem z Ikei a odpylaczem powietrza z Sharpa. Zmęczone twarze na przystanku smog oznacza na skali szarości jak niewybielone zęby. Maska uwiera bardziej niż wczorajsze myśli. Stare zawory zamarzają na mrozie i szeleszczą jak rybie łuski. Byle do wiosny, wzdychasz, byle smog zelżał, byle się zamknął projekt. Życie w poczekalni, życie z przyzwyczajenia, życie w 139. Czytaj dalej

Skład sekretów.

p1080104x

/ fot. przydrożna kapliczka pod Rabką-Zdrój

Noc rozpięła się wzdłuż horyzontu jak stary aksamit. Seat szybko sunął po autostradzie składającej się z ciemności i ciszy. Tymczasem Alena i Tobiasz uśmiechali się i wymieniali zakochane spojrzenia na tle nocy. Alena siedziała po stronie pasażera, co jakiś czas zmieniała pozycję i piosenkę w radio. Byli bardzo szczęśliwi, ale jeszcze bardziej znużeni drogą. Czytaj dalej